Podsumowanie 2019 roku!

Policzyliśmy!
To był dla nas kolejny dobry rok.
Zapamiętamy go jako bardzo pracowitego, ale obfitującego w masę satysfakcji. Zamknęliśmy go z poczuciem dobrze wykonanej browarniczej roboty. No, ale po kolei!

Sprawdź szczegóły TUTAJ

 

Mocarze

To grube działa. Przeciwpancerne. Nie dla każdego. To piwa, które pokochasz, albo już nie będziesz chciał o nich słyszeć. Są bardzo mocne, ekstremalnie złożone smakowo i aromatycznie i wymagają od Ciebie cierpliwości i odpowiedniej oprawy do degustacji. Są bardzo bliskie winom i podobnie jak one "otwierają się" po chwili ogrzania i napowietrzenia w naczyniu. Właśnie. Szklanka. Nigdy nie spożywaj ich prosto z butelki. Przelej znad osadu do szklanki o właściwościach sensorycznych - może to być pokal, snifter, tulip czy po prostu duży kieliszek wina. W sumie każde szkło, które zwęża się ku górze będzie OK. Daj aromatom skumulować się w czaszy szkła, weź nimi głęboki wdech, porozkładaj sobie warstwy aromatyczne na czynniki pierwsze, bez problemu w ciemnych piwach znajdziesz nuty czekoladowe, kawowe, orzechowe, ale też wiśniowe, suszonych śliwek, lukrecji, a w wersjach leżakowanych w beczkach drewnianych dojdą do tego jeszcze akcenty dębu oraz alkoholi, po których udało się nam kupić beczki. A teraz pij małymi łyczkami, bo to zdradliwe sztuki i pod płaszczykiem słodyczy i pełnego ciała kryje się jednak sporo procentów. Te piwa wymagają najwięcej czasu w produkcji. Kluczem jest tutaj cierpliwość, bo spędzają one w tankach i drewnianych beczkach od 6 do 18 miesięcy. Chyba warto czekać...