Oaty
Oatmeal StoutPiwo Oaty. Chcieliśmy uwarzyć ciemne piwo, które nie będzie ani za gorzkie, ani za słodkie, ani za wytrawne, ani za pełne. Takie, które paloności będzie miało w sam raz, ciała – czyli charakterystycznej piwnej konsystencji – w punkt. Goryczy natomiast tylko tyle, by zrównoważyć słodową słodycz, zaś wszystkich tych rzeczy, które lubimy – czekolady, kawy, orzechów, suszonych owoców – w bród! Jeśli jeszcze dodamy cudowną kremową konsystencję pochodzącą od dużej ilości płatków owsianych, to chyba mamy przepis na idealnie zbalansowane ciemne piwo.
W pierwszych warkach Oaty wysycone było tradycyjnie – dwutlenkiem węgla, ale by dodać mu jeszcze większej jedwabistości, stopniowo, w kolejnych warkach „przesuwaliśmy” się w kierunku azotu. Obecnie Oaty wysycamy już tylko azotem i postanowiliśmy zamieścić krótki film pokazujący jak poprawnie nalać naszego owsianego stouta. Podstawą jest nalewanie w sposób zdecydowany.
Co jeszcze kryje w sobie nasze piwo Oaty?
Oprócz solidnej porcji płatków owsianych, za głęboki, ciemny charakter tego trunku odpowiada starannie dobrana baza słodowa oraz palony jęczmień. Przy ekstrakcie 15,5% i optymalnej zawartości alkoholu 5,5%, uzyskaliśmy profil niezwykle pijalny, a zarazem pełny i bogaty w doznania. Delikatną, rzemieślniczą goryczkę na poziomie 25 IBU zawdzięczamy amerykańskiemu chmielowi Columbus, który w punkt kontruje czekoladowo-kawową słodycz. Warto również podkreślić, że nie używamy tu żadnych dodatków odzwierzęcych (np. laktozy), więc nasz Oatmeal Stout jest w 100% odpowiedni dla wegan i wegetarian.
Oatmeal Stout na talerzu – z czym to łączyć?
Zastanawiasz się, w jakim towarzystwie najlepiej odnajdzie się piwo Oaty? Ten palony, kremowy profil to absolutny król łączenia z deserami! Fenomenalnie uzupełnia smak mocno czekoladowego brownie, klasycznego tiramisu, a nawet lodów waniliowych (polecamy spróbować w formie tzw. beer float). Jego nuty kawowe i orzechowe świetnie zagrają również z daniami wytrawnymi: pieczonymi, ciemnymi mięsami, wołowymi burgerami oraz dojrzewającymi serami. Pamiętaj: schłodź je do ok. 8-10°C, przygotuj odpowiednie szkło (np. snifter) i – jak już wiesz – nalej z impetem!
Nie lejcie delikatnie po ściance, lecz z impetem, mocnym strumieniem, najlepiej tak, by celować w dno szklanki. Dzięki temu wzbudzacie gaz zawarty w piwie, który zbuduje wspaniałą, gęstą pianę o drobniuteńkich pęcherzykach. Ideą jest, by piwo w szklance było bardzo delikatnie wysycone, co wyśmienicie podnosi jego pijalność, zaś swoisty „filtr” ze zbitej piany ma dodać poczucia kremowości i pełni.
Sami zobaczcie na filmie (muzyka: www.bensound.com)
Alk. 5,5 %
Ekstrakt: 15.5 %
IBU: 25
Chmiele: Columbus
Pierwsze warzenie: Sierpień 2019
Składniki:
Woda, słód jęczmienny, płatki owsiane, palony jęczmień, chmiel, drożdże.
Piwo odpowiednie dla wegan i wegetarian.
Powiązane artykuły
